Króliki nasze hobby

Forum o królikach i innych zwierzętach
Dzisiaj jest 20 gru 2014, 13:10

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 20 wrz 2012, 22:04 
Offline
napisał ponad 10 wiadomości
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2012, 20:11
Posty: 670
Images: 123
GG: 0
Województwo: świętokrzyskie
No to z pomysłów pozostało mi tylko stado kotów na gryzonie i sposób z łopatą na krety. :cry: :D

_________________
MZHKiDI "M-7"
Moja galeria: gallery/album.php?album_id=8


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 wrz 2012, 22:07 
Offline
napisał ponad 10 wiadomości

Rejestracja: 19 sie 2012, 21:09
Posty: 245
Images: 0
GG: 0
Województwo: kujawsko-pomorskie
Płeć: Mężczyzna
Yeti pisze:
sposób z łopatą na krety. :cry: :D


I dużo cierpliwości :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 wrz 2012, 22:19 
Offline
napisał ponad 10 wiadomości
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2012, 15:30
Posty: 83
Images: 0
GG: 0
Miejsce zamieszkania: Cybinka
Województwo: lubuskie
Dzięki za próbę pomocy.
Jak napisałem " szlak z gryzoniami", jakoś będę toczył te boje, przynajmniej wspomniałem stare czasy. 8-)

_________________
starydolar


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 wrz 2012, 7:05 
Offline
napisał ponad 10 wiadomości
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2012, 9:02
Posty: 272
Images: 19
GG: 0
Miejsce zamieszkania: Piasutno
Województwo: warmińsko-mazurskie
Płeć: Mężczyzna
Cytat wpisu Pati ze strony http://www.wymarzonyogrod.pl/1255_43.htm
"Skuteczny sposób na kreta
Przeszukałam chyba cały internet w poszukiwaniu metod walki z tym szkodnikiem. Niestety nie przemawiają do mnie frazesy "polubić kreta", "kret chce żyć", "jakie to miłe, futrzane stworzonka". Karbid pomaga na chwilę. Trutki na krety działają, ale na szczury - mają po nich rozwolnienie. Gazowanie, zalewanie wodą - strata czasu. Szmaty nasączone naftą lub spalonym olejem - bzdura. Roślinki odstraszające - może tak, jak ktoś ma trawnik 2m x 2m. Ja mam działkę 5000m2 i 2 psy biegające po niej (też nie działa). Od sierpnia do listopada wybiłam 30 kretów. Sposób? Banalny. Płapka na krety, ta popularna rurka. Tylko trzeba ją dobrze zastawić i trochę się ubrudzić, ale jak ktoś jest tak zdesperowany jak ja i ma wrażenie, że jego trawnik wisi w powietrzu, to gorąco polecam. Należy odkopać kopiec i odnaleźć korytarz (zawsze ma minimum 2 ujścia do kopca. Odkopać należy taką długość korytarza, żeby można było umieścić poziomo rurkę. Potem trzeba wsadzić rękę w oba końce korytarza i wygrzebać ziemię, którą kret może idąc zapchać rurkę i się sam w nią już nie zmieścić. Jak korytarz jest czysty z obu stron, umieszczamy płapkę i z obu stron upychamy jej boki wyrwaną trawą z korzeniami (nie ziemią, bo zasypie nam korytarz kreta), robiąć kretowi "czerwony dywan" wiodący do środka płapki. Jak dobrze zabezpieczymy boki, to nasz kolega nie będzie mógł ryć obok płapki. Wsadzamy tzw. sygnalizator i czekamy 24h. Średnio na 3 płapki 2 są z kretem w środku. Ważna rzecz: kret ma świetny węch, nie wejdzie w płapkę która pachnie człowiekiem, więc wszystko zawsze robimy w rękawiczkach, i umieszczanie plapki i odkopywanie ziemi (sprawdzona sprawa). Roboty trzoszkę jest, ale efekt zadowala. Po 2 miesiącach przerwy (grudzień, styczeń) są dwa kopce zamiast 200 jak w zeszłym roku. Dla fanatyków obrony zwierząt: kret w płapce szybko umiera, tylko 3 były żywe, ale jakoś mnie to nie rusza. Kret jest pod ścisłą ochroną, ale nie na terenie własnej działki."

Ja używałem pułapki metalowej fiskarsa, złapałem 1 kreta i był spokój. Teraz kolejny robi kopce na trawniku, ale pułapki znaleźć nie mogę :(

Próbowałeś może puszczać im muzykę, głośno? Krety mają bardzo wrażliwy słuch i może w ten sposób dałoby się je odstraszyć?
Dziadek opowiadał mi, że kiedyś po weselu czy poprawinach urządzonych na powietrzu, przy głośnej muzyce, rano było sporo martwych kretów na trawniku...

Wg mnie powinieneś zaopatrzyć się w kilka pułapek (najlepiej różnego typu) i sukcesywnie, sztuka po sztuce wyłapywać szkodniki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 wrz 2012, 20:10 
Offline
napisał ponad 10 wiadomości

Rejestracja: 23 sie 2012, 18:00
Posty: 121
GG: 6477021
Miejsce zamieszkania: podkarpackie
Zazon napisał:"krety są pod ochroną". Tak, są pod ochroną, ale poza zamkniętymi szkółkami. Czyli, stary dolar może je śmiało tępić, bo to jego ogródek. Krety żywią się głównie dżdżownicami. Świadczyło by to, że często nawozi obornikiem lub kompostem i duża ilość dżdżownic przerabia tę masę organiczną na żyzną glebę.
Kret jest samotnikiem, korytarze budowane przez jednego osobnika mogą dochodzić do 40 metrów.
A teraz sposób na odstraszanie, który widziałem, ale za skuteczność nie ręczę. Wbić w ziemię palik z grubego drutu. Założyć czapeczkę w postaci metalowej puszki po piwie lub innym napoju. Wiatr poruszając puszką hałasuje. Tam, gdzie widziałem powyżej 10 takich puszek nie było kretów. :) Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lis 2012, 21:19 
Offline
ma zamiar pisać

Rejestracja: 23 sie 2012, 11:11
Posty: 6
GG: 0
Miejsce zamieszkania: Toruń
Województwo: kujawsko-pomorskie
zazon pisze:
Najlepsza metoda ale kosztowna i pracochłonna to położenie siatki na krety ale na trawnikach to tylko stosowane widziałem. Skuteczne jest.



Siatka jest skuteczna ale wystarczy ,że będzie lekko poluzowana lub pozostawi się jakieś szpary ,a kret to wykorzysta. Nie dawno w sklepie widziałem fajny sprzęt ze specjalnym czujnikiem i petardami. Działa to w taki sposób ,że montujemy pułapkę w kopcu ,a kret po pewnym czasie wraca w to samo miejsce (dokładnie nie pamiętam po co). Czujnik wykrywa ruch, petarda strzela i jest po szkodniku. Jak to wygląda w rzeczywistości? Nie wiem. Słyszałem też ,że kret jest na tyle inteligentnym stworzeniem ,że posiada własne "pomieszczenia" gdzie ma swoją hodowlę robactwa. Oczywiście swoją hodowlę regularnie dokarmia. Podczas posiłku zjada podobno połowę robaka, ponieważ po pewnym czasie ona odrasta. Czyli jak widać mamy do czynienia ze sprytnym stworzonkiem. Kiedyś przy podlewaniu kwiatów woda dostała się do dziury kreta. Po pewnym czasie wyszedł sam, więc woda też jest chyba rozwiązaniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Profesjonalny Hosting

POWERED_BY

Hosting zapewnia KYLOS